Sildenafil na potencję bez recepty co to jest ? Działanie i opinie

Rok 2016 był bez wątpienia rokiem szczególnym. Działo się, oj działo. Donald Trump został prezydentem USA, Wielka Brytania zdecydowała się opuścić Unię Europejską, a bracia Bakraoui zorganizować atak terrorystyczny. Najdonioślejszym wydarzeniem w Polsce były odbywające się w lipcu Światowe Dni Młodzieży. Nie mógłbym nie wspomnieć o „500+”, programie który zrewolucjonizował życie polskich rodzin,a jednocześnie podzielił wielu mieszkańców – „somsiadowi się należy, a mnie nie” – ten kto śledzi Internet, zna Nosaczy zrozumie mój żart. Puchar Świata w skokach narciarskich również zasługuje na wyróżnienie – brawo Panowie! 2016 rok był wyjątkowy jeszcze z jednego powodu. Powodu, który dla niektórych może wydawać się prozaicznym, a dla mężczyzn po pięćdziesiątce naprawdę gorącym newsem! W maju w aptekach pojawił się sildenafil bez recepty! Sildenafil – a cóż to takiego, zapytasz. Śpieszę z odpowiedzią.

Sildenafil

Sildenafil to skuteczny lek na zaburzenia erekcji, znany szerszemu gronu, jako Viagra. Przed 2016 rokiem można było go kupić tylko i wyłącznie na receptę. Dzisiaj to zbędny papierek. Jak działa sildenafil? Jakie ma właściwości? Jakie są przeciwwskazania do jego stosowania? Czy 25 mg wystarczy, aby pozbyć się impotencji? Jeżeli chcesz poznać odpowiedzi na te pytanie, przeczytaj mój wpis. Gwarantuję Ci, że nie pożałujesz!

Sildenafil bez recepty – informacja, która zmieniła życie wielu

Na tę informację czekało ponad 3,5 mln Polaków – według najnowszych statystyk z problemem impotencji zmaga się co drugi mężczyzna w wieku 38 – 70 lat. Przyczyny choroby są różne. Nierzadko uwarunkowane upływem czasu – wraz z biegiem lat obniża się poziom testosteronu – hormonu odpowiadającego za popęd seksualny i erekcję. Aczkolwiek wiek nie jest regułą – problemy ze wzwodem obserwuje się również wśród młodszych mężczyzn. Wiecie co? My to w ogóle jesteśmy jacyś tacy absorbujący – kobiety mają z nami doprawdy ciężki żywot. Nie dbamy o siebie, nie wykonujemy badań profilaktycznych, nie chodzimy do lekarza, a jakby tego było mało jesteśmy introwertykami – nie mówimy o swoich problemach, skrywamy je w sobie, co stawia nasze partnerki w wyjątkowo trudnej sytuacji, ale o tym za chwilę.

Impotencja – czy można ją zdiagnozować na własną rękę?

Tak jak wspomniałem, lekarza unikamy jak ognia. Wizyta w przychodni to ostateczność. Tylko szef zdoła nas do niej przekonać. Mam na myśli badania okresowe – czy na podstawie ich wyników jesteśmy w stanie zdiagnozować impotencję? I tak i nie. Wszystko zależy od stanowiska czy charakteru pracy oraz rodzaju badań, które musisz wykonać. Jeżeli na skierowaniu znajdziesz: morfologię i OB – jesteś w domu. Wówczas, gdy lekarz będzie zobowiązany tylko i wyłącznie do wykonania pomiaru ciśnienia czy kontroli wzroku – dalej będziesz żyć w nieświadomości. Nie wiem jak Ty, ale ja wybieram opcję numer jeden. Zaraz wyjaśnię Ci dlaczego. Impotencja jest często chorobą współtowarzyszącą – stanowi konsekwencję miażdżycy czy cukrzycy. Zarówno pierwsza jak i druga przypadłość wymaga specjalistycznego leczenia – regularnego przyjmowania leków. Wówczas, gdy uda Ci się z nimi uporać, automatycznie pozbędziesz się problemów ze wzwodem. Mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi. Wracając do sedna: czy można samodzielnie zdiagnozować impotencję? Moim zdaniem tak: to choroba, która daje szereg charakterystycznych objawów. Jednym z zasadniczych jest brak wzwodu, pomimo wystarczającego podniecenia seksualnego. Ważne! Sporadycznie występujących zaburzeń erekcji nie można utożsamiać z impotencją! Mówimy o niej wówczas, gdy dochodzi do nich regularnie! Większość stosunków kończy się klapą!

Poznaj przyczyny impotencji

To prawda: impotencję diagnozuje się zazwyczaj u mężczyzn po pięćdziesiątce. Aczkolwiek młodsi również są na nią narażeni. Przyczyny choroby są doprawdy różne. Czasami sami jesteśmy sobie winni. Źle się odżywiamy, nie stronimy od alkoholu i papierosów, unikamy sportu. Impotencja może również wynikać z:

  • lęku przed niemożnością zaspokojenia potrzeb partnerki czy zapłodnieniem
  • kompleksów związanych z wyglądem – mały penis, masywna budowa ciała
  • traumatycznych doświadczeń z przeszłości

Uwaga! To dopiero początek! Wśród innych przyczyn wymienia się:

  • nadmiar stresu
  • zaburzenia hormonalne – niski poziom testosteronu, wysoki poziom prolaktyny
  • przyjmowanie leków antydepresyjnych, przeciwnadciśnieniowych czy neuroleptyków
  • urazy kręgosłupa, mózgu,

Szacuje się, że większość pacjentów zmaga się z impotencją o podłożu mieszanym – czynniki hormonalne i krążeniowe. Czy sildenafil będzie w stanie im pomóc?

Zdecydowanie tak!

 

Sildenafil trzyma pieczę nad prawidłowym obiegiem krwi – stymuluje jej napływ do prącia, zwiększając tym samym szansę na osiągnięcie wzwodu. A co zresztą przypadków? Jeżeli u podłoża zaburzeń erekcji leżą czynniki psychologiczne, pomocna może okazać się szczera rozmowa lub wizyta u psychoterapeuty.

Sildenafil – odrobina historii

Sildenafil jest przykładem leku repozycjonowanego – jego początkowe zastosowanie było zgoła inne niż aktualne. Kiedyś był zalecany pacjentom zmagającym się z dusznicą bolesną, nadciśnieniem tętniczym oraz nadciśnieniem płucnym – ostatecznie nie sprawdził się w tej roli. Zdecydowanie ciekawsze rezultaty udało się zaobserwować w przypadku impotencji. Pfizer – największy koncern farmaceutyczny świata, szybko dostrzegł tą właściwość. Mało tego! Postanowił ją opatentować. W taki oto sposób sildenafil trafił do sprzedaży. To był rok 1996 – dwa lata później nadano mu nazwę Viagra. Spójrz na nią raz jeszcze, bo nie jest ona przypadkowa – słowo viagra pochodzi od sanskryckiego wjaghra – tygrys.

Viagra w sidłach konkurencji

Konkurencja nie zamierzała próżnować. Szybko wzięła się do roboty. Patent udało się sprytnie obejść. W taki oto sposób na rynku pojawiły się popularne po dziś dzień generyki:

Warto również wspomnieć o takich środkach jak: Levitra czy Cialis, charakteryzujących się podobnym działaniem do Viagry.

Viagra– hit czy niewypał?

Kiedy sildenafil wszedł do sprzedaży, specjaliści szacowali że znajdzie co najmniej 50 milinów odbiorców – z czego 2 miliony mieli stanowić Polacy. Ich przypuszczenia okazały się grubą przesadą. Grono zainteresowanych nie było aż tak liczne. Do specjalistów zgłaszało się znacznie mniej potrzebujących. Z wielu powodów.

  • Jedni wychodzili z założenia, że to przejściowe kłopoty
  • Drudzy postrzegali impotencję, jako naturalną konsekwencję starzenia się organizmu
  • Trzeci, woleli całkowicie zrezygnować z seksu niż tułać się po lekarzach

Wizyta w gabinecie to niezwykle krępujące doświadczenie. Seria pytań – jak często uprawia Pan seks? Czy każdy stosunek kończy się niepowodzeniem? Co Pana partnerka na to? To dopiero początek! Najgorsze dopiero przed Tobą – badanie per recetum – przed odbyt. Na szczęście dzisiaj to już przeszłość – tak jak wspomniałem na początku wpisu, sildenafil można kupić bez recepty. Zanim popędzisz do apteki, przyjrzyj się dokładnie tej substancji – naprawdę warto.

Sildenafil – jak to działa?

Sildenafil nie działa od tak – wbrew powszechnie panującej opinii nie jest magiczną pigułką, którą wystarczy podać wybrankowi. By pojawiła się erekcja konieczne jest podniecenie – nawet niewielkie. Być może to, co teraz napiszę zabrzmi brutalnie, ale: jeżeli Twoja partnerka Cię nie pociąga, musisz ją zmienić. Nie bez powodu mówi się, że wzwód zaczyna się w głowie: mózg mężczyzny wysyła sygnał do prącia: „jestem gotowy”. Głowa zarządza oplatającymi go mięśniami oraz tkankami. Wówczas, gdy wszystko jest w porządku, rozpoczyna się produkcja tlenku azotu. Prącie osiąga pożądaną sztywność, a Ty możesz przejść do rzeczy – penetracji. U wielu mężczyzn ten proces nie przebiega prawidłowo – winne są choroby, stres, niezdrowy styl życia. Konsekwencją tych czynników są zaburzenia erekcji. Zadaniem sildenafilu jest przywrócenie zachwianej równowagi – usprawnienie pracy układu nerwowego oraz krwionośnego.

Sildenafil w świetle badań naukowych

Liczne badania naukowe donoszą, że terapia sildenafilem jest skuteczna – ułatwia osiągnięcie oraz utrzymanie erekcji. Specjalistów interesuje również stopień twardości wzwodu. Pacjenci dają mu mocną trójkę. Biorąc pod uwagę to, że skala kończy się na 4, to bardzo dobry wynik. A co z jego trwałością? U pacjentów stosujących C22H30N6O4S wzwód utrzymywał się pięć razy dłużej w porównaniu do mężczyzn leczonych placebo.

Sildenafil działa na wszystkich

Wiek, kolor skóry, masa ciała, stopień zaburzeń, etiologia czy czas ich trwania – to wszystko nie ma najmniejszego znaczenia. Sildenafil jest bezwzględny w swoim działaniu – sprawdza się u wszystkich. Również u tych, u których impotencja została zdiagnozowana jako choroba współtowarzysząca cukrzycy, miażdżycy czy nadciśnieniu.

Co na temat sildenafilu sądzą kobiety?

Według najnowszych danych ponad 75% partnerek mężczyzn zmagających się impotencją wykazuje zadowolenie z efektów kuracji sildenafilem. Twierdzą, że dzięki tej substancji ich życie seksualne wróciło do dawnej świetności.

Sildenafil na receptę czy bez recepty? Co wybrać?

Sildenafil bez recepty wydawał się być strzałem w dziesiątkę, wygraną w totka – niestety, rzeczywistość szybko zweryfikowała ten zachwyt. Sekret skuteczności C22H30N6O4S tkwi tak naprawdę w odpowiednio dobranej dawce. Zdaniem specjalistów najlepsze rezultaty osiągniesz przy 50 mg. Tymczasem ogólnodostępne preparaty zawierają zaledwie 25 mg. Pomyślisz – wezmę dwie, wyjdzie na to samo. O nie Kolego, nie ma na to mojej zgody. O tym musi zadecydować lekarz. Stosując siledenafil na własną rękę, inaczej niż zaleca producent możesz popaść w niezłe tarapaty. Źle dobrana dawka grozi wielogodzinną bolesną erekcją, a w niektórych przypadkach nawet śmiercią spowodowaną zatrzymaniem akcji serca.

Sildenafil inne działania niepożądane

  • silne bóle głowy, mięśni oraz stawów
  • nudności
  • wymioty
  • biegunki
  • nadmierna suchość w ustach
  • zaburzenia widzenia oraz rytmu pracy serca

Co ważne, wyżej wymienione symptomy mogą pojawić się również u osób zdrowych – sildenafil to lek jak każdy inny – działa niepożądane mogą ale nie muszą wystąpić. Organizm ludzki to doprawdy skomplikowana jednostka – trudno przewidzieć jego reakcję.

Ważna informacja!

Sildenafilu nie należy łączyć z nitratami – lekami, które podobnie jak Viagra sprzyjają produkcji tlenku azotu! O zachowanie szczególnej ostrożności uprasza się również mężczyzn, którzy cierpią na chorobę niedokrwienną serca, nadciśnienie tętnicze, arytmię komorową, niewydolność nerek czy wątroby. Panowie, którzy nie ukończyli osiemnastego roku życia mają bezwzględny zakaz jego stosowania!

Sildenafil na receptę i bez recepty– co kupić?

Tak jak wspomniałem, leki z dodatkiem sildenafilu opanowały polski rynek farmaceutyczny. Każdego roku ich przybywa.

  • Na receptęViagra, Kamagra, Vizarsin. Sildenafil Lekap, Bluefish, Actavis, Apotex, Medana, Hasco, Teva, Symphar – jak widać, każdy większy koncern wprowadził na rynek swój odpowiednik.
  • Bez receptyMaxigra Go, Mensil, Inventum, Maxon Active, Silcontrol

Ile zapłacisz za sildenafil?

Cena sildenafilu ma charakter umowny, nie jest regulowana prawnie. Dyktuje ją producent, zawartość opakowania, stężenie – do wyboru mamy kilka opcji.

  • 25 mg – kupisz bez recepty
  • 50, 100 mg – kupisz na receptę

Za najtańszy środek zapłacisz 8 złotych, a za najdroższy około pięciu dyszek.

Pora na sildenafil – kiedy najlepiej go zażyć?

Bez względu na to czy zdecydujesz się na zakup sildenafilu na receptę czy bez recepty, obowiązują Cię te same zasady – 1 tabletka dziennie, 60 minut przed seksem. Cóż, wszystko wskazuje na to, że na czas kuracji, będziesz musiał zapomnieć o spontanicznych numerkach. Chociaż? Godzina – optymalna ilość czasu na grę wstępną – romantyczną kolację, nastrojową muzykę, czułe pocałunki. Spróbuj – gwarantuję Ci, że Twoja partnerka będzie zachwycona!

Uwaga!

Posiłek może zaburzyć wchłanianie leku – zażywaj go solo! Sildenafilu nie należy również łączyć z napojami wysokoprocentowymi! Maksymalna dzienna dawka to 100 mg!

Słowem zakończenia

Myślę, że Twoja wiedza na temat sildenafilu jest wystarczająca do tego, aby podjąć ewentualną kurację. Wiesz czego, możesz się spodziewać – rezultaty, skutki uboczne, zasady stosowania – przeanalizowałem każdy możliwy aspekt. Czas na Twój ruch. Podejmujesz wyzwanie czy rzucasz rękawicę? Bez względu na odpowiedź, życzę Ci jak najlepiej – powrotu do pełnej sprawności seksualnej!

Sildenafil na potencję bez recepty co to jest ? Działanie i opinie
4.6 (91.11%) 9 votes

About Redakcja

Konsultacje Marek Krajewski - zakładka kontakt. Produkty opisywane na stronie są testowane przez nas oraz przez naszych ekspertów. Wszystkie zdjęcia produktów są wykonywane przez nas.

View all posts by Redakcja →

5 Comments on “Sildenafil na potencję bez recepty co to jest ? Działanie i opinie”

  1. Sildenafil działa – to bardziej niz pewne. Problem w tym, że uzależnia – wymusza zwiększanie dawek, co sprowadza się do jednego – wizyty u lekarza…

  2. Moim zdaniem sildenafil powinien być sprzedawany na receptę. To lek, a nie suplement diety… Z lekami nie ma żartów. Bez względu na dawkę, powinniśmy skonsultować jego zażywanie z lekarzem – takie jest moje zdanie.

  3. Stosowałem sildenafil w dawce 25 mg i bez rezultatów. Dla mnie jest za słaba, a po więcej musiałabym iść do lekarza. Muszę rozważyć tę opcję albo kupić coś innego, bo szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie życia bez seksu…

  4. Zanim sięgniecie pod sildenafil, zastanówcie się nad przyczynami swojej impotencji… Być może problem leży w partnerce, a nie w Waszym organizmie….

    1. kolega ma racje, przyczyną moich problemów ze wzwodem leżały we mnie – znaczy w mojej głowie, a nie w zdrowiu fizycznym… sildenafil się nie sprawdził, ale terapia u psychologa juz tak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *